Menu Strony


Prosimy o wpłaty na konto

Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół V LO

83 1240 1431 1111 0000 1045 4738

1% dla OPP KRS: 0000280170

Wieczór wspomnień o Panu Dyrektorze Mieczysławie Stefanowie

Poniżej obiecana relacja z wieczoru wspomnień o panu Dyrektorze Stefanowie.

Tuż po zakończeniu oficjalnej ceremonii odsłonięcia tablicy pamiątkowej, zebrani udali się do auli V LO na wieczór wspomnień. Pokaz slajdów zawierał zdjęcia z blisko 40-letniego okresu aktywności pana Dyrektora najpierw jako czynnego szefa Piątego Zakładu, a następnie emerytowanego, ale nie mniej aktywnego, dobrego ducha i przyjaciela „Piątki”. Obraz był uzupełniony wspaniałymi opowieściami prowadzącego spotkanie Jacka Olbrychta, absolwenta klasy humanistycznej z roku 1976.

Obecni na sali absolwenci, emerytowani i czynni przedstawiciele Grona, z radością, a niekiedy i pewną dozą niedowierzania, rozpoznawali na zdjęciach siebie oraz swoich przyjaciół w otoczeniu Pana Dyrektora. Zdjęcia obrazowały wspominaną postać, jaką był Mieczysław Stefanów. Niewiele było oficjalnych czy posągowych zdjęć. Na wszystkich widać było, że cieszył się ogromną sympatią otaczających go przyjaciół, zarówno wśród współpracowników jak i młodzieży i wychowanków.

Niekończący się zestaw zdjęć pochodzących ze szkoły, wyjazdów szkolnych, ale również okazji zupełnie prywatnych, pokazywał jak bardzo bliski wszystkim wspominającym go był nasz Pan Dyrektor.

Jacek Olbrycht opowiadał anegdoty związane ze szkołą oraz z wyjazdami turystycznymi i naukowymi w kraju i za granicą. Anegdoty układały się w prawdziwy obraz człowieka, który wniósł wiele ciepła i rozsądku w życie całej społeczności "Piątki".

Zachęceni przez prowadzącego głos zabrali i podzielili się swoimi wspomnieniami goście przybyli na wieczór. Obecny Dyrektor V Liceum Pan Stanisław Pietras opowiadał z pasją o tym jak rozpoczął swoją karierę nauczyciela fizyki i jak współpracując z Dyrektorem Stefanowem stał się jego następcą.

Pani Prof. Urszula Szwedzicka wspominała jak Pan Dyrektor umiejętnie i z sercem potrafił tak zarządzać zespołem nauczycieli by jak najlepiej godzili obowiązki „belfra” z obowiązkami rodzinnymi i by dawało to jak najlepszy efekt w nauczaniu. Absolwent Harvardu, uczeń V LO w latach 80-tych, Marek Kordylewski wspominał jak osobiste zaangażowanie, wewnętrzny spokój i ciepło Dyrektora Stefanowa pomogło mu przetrwać w pierwszych latach nauki w liceum, gdy po kilku latach pobytu za granicą usiłował zrozumieć polskie realia, z trudem radząc sobie nawet z językiem polskim.

Na koniec głos zabrał syn Pana Dyrektora Pan Piotr Stefanów. Serdecznie podziękował w imieniu całej rodziny za ciepłe słowa, którymi uczestnicy wieczoru wspominali Pana Mieczysława Stefanowa.

Po zakończeniu uroczystości część obecnych dalszymi anegdotami wspominała w kuluarach osobę Dyrektora Stefanowa. Niektórym ciężko było się rozstać, gdyż "Miecio", jak na Dyrektora mawiało się nieoficjalnie, połączył nas wszystkich na tym wieczorze, tak jak łączył nas za życia.

Poniżej zdjęcia z uroczystości

Autor relacji: Marek Kordylewski, Zdjęcia: Jarek Bielewicz